biegajaca blogerka modowa

Moje biegowe podsumowanie 2017 roku

Rok 2017 zaczął się dla mnie niesamowicie. Pilnowałam treningów, zaczęłam też ćwiczyć z Ewą Chodakowską i czułam, że mi się lepiej biega. Widziałam efekty. Moim celem na 2017 rok było przede wszystkim zejść do 55 min na 10km. To było marzenie i nawet w zasięgu ręki. Wiedziałam, że ciężką i systematyczną pracą jestem w stanie to osiągnąć. Warunki do trenowania zimą były różne, nawet przy 15-sto stopniowym mrozie udało się zrobić dłuższe wybieganie.

biegająca blogerka modowa
Chciałam bardzo spróbować swoich sił w Królewskiej Triadzie Biegowej – Kraków 3-ma tempo, czyli start w Cracovia Maraton, Bieg Trzech Kopców i Cracovia Półmaraton Królewski. Jednak nie udało mi się wystartować w maratonie, w tym momencie byłam już w 3 miesiącu ciąży i niestety to był dla mnie dość wyczerpujący okres. Męczyłam się szybko przy codziennych czynnościach, po prostu osłabłam… A gdzie tam bieganie i w ogóle MARATON…. Niestety, nie wystartowałam, zdrowie swoje i dziecka było oczywiście dla mnie najważniejsze 😉 Kiedyś jeszcze przebiegnę ten wymarzony królewski dystans. Bieg Trzech Kopców i półmaraton był w październiku… ja już byłam w baaardzo zaawansowanej ciąży. Nie dałabym rady przebiec 100 metrów z tym moim brzuszkiem 😀


Wracając do moich startów. W styczniu był pierwszy sprawdzian formy i czy dobrze przepracowałam zimę. Bieg na 10 km podczas finału 25. Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tu KLIK znajdziecie moją relacje z biegu. To był fajny bieg, warunki różne na trasie: sypał mocno śnieg, były silne podmuchy wiatru oraz pięknie przyświecało słońce. Do mety dobiegłam z czasem 00:54:45! Czyli osiągnęłam to co zamierzałam pod koniec roku wybiegać! 😀

biegająca blogerka modowa podsumowanie biegowe 2017 roku
Kolejny mój bieg to półmaraton Marzanny w Krakowie. Wtedy już domyślałam się, że jestem w ciąży 😉 Dlatego biegłam asekuracyjnie, nie patrząc na czas, po prostu cieszyłam się każdym kilometrem! Biegło się fantastycznie! Choć miejscami mocno wiało… I życiówka wpadła 😉 Kiedyś jeszcze złamię te 2h na połówce. Relacja z tego biegu tu KLIK.

biegająca blogerka modowa podsumowanie biegowe 2017 roku

Początkiem kwietnia wygrałam numer startowy na Półmaraton Lisiecki- Smakuj Bieganie. Był to jeden z biegów z cyklu Tour de Małopolska. Bardzo cieszyłam się z wygranej, że mogłam znowu wystartować w półmaratonie. Po chorobie (byłam mocno przeziębiona) i po małym rozbieganiu wystartowałam. Trasa była trudna… Więcej o biegu przeczytacie tu KLIK.

biegająca blogerka modowa podsumowanie biegowe 2017 roku
Kolejny mój start to miał być debiut w maratonie… Jednak nie dałam, raczej nie daliśMY rady🙂 W maju już odzyskałam siły i wróciłam do małych, nie obciążających treningów. Ćwiczyłam w domu i trochę biegałam w dwupaku. Zwolniłam już tempo. A czułam się bardzo dobrze. Jednak aktywność fizyczna przed ciążą wyszła mi na dobre. Moje wyniki badań były bardzo dobre porównując do dwóch poprzednich ciąż.

biegająca blogerka modowa podsumowanie biegowe 2017 roku
I tak w czerwcu wystartowałam razem z bratem w 2. Kęckiej Piątce. Idzie mi to opornie, ale powoli namawiam go do powrotu do biegania:) (Jesteśmy już zapisani na 6. Nocny Wrocław Półmaraton!). Udało mi się przebiec cały dystans 5km, a finiszowałam z moim najstarszym dzieckiem- Różą. To dzieci są moją największą motywacją i inspiracją do działania. A jak tylko słyszę jak Róża mówi: „Ja chcę biegać jak mama” to serce się raduje! 😉 Więcej o biegu przeczytacie tu KLIK.

biegająca blogerka modowa podsumowanie biegowe 2017 roku
Ostatni mój start w 2017 roku był 24-ego czerwca w Oświęcimiu na LFO w biegu LIFE na dystansie 5km. Udało mi się znowu wyciągnąć brata! 😀 W 2016 roku wystartowaliśmy na 10km, tym razem ten dystans był dla nas nieosiągalny. Organizatorzy przygotowali nową trasę. Tak jak w roku ubiegłym, jak i teraz gościem specjalnym był Robert Korzeniowski. Stanąć na starcie wraz z Mistrzem Olimpijskim… To jest COŚ! Było duszno, gorąco. Starty w Oświęcimiu wspominam jako jedne z trudnych. Ciężko mi się tam biega… Nie wiem dlaczego, może to od pogody… Część trasy prowadziła nas wzdłuż murów Obozu Koncentracyjnego… Robi wrażenie, daje do myślenia… Bieg ukończyłam z czasem: 00:33:15. Jak na bieg w takich warunkach w 19.tygodniu ciąży to dla mnie super wynik 😀

biegająca blogerka modowa podsumowanie biegowe 2017 roku
Niestety to był mój ostatni start w 2017 roku. Musiałam już zacząć myśleć o wyprawce, o przygotowaniach do porodu, jak sobie dam rady z trójką małych dzieci, jak wrócę i czy uda mi się wrócić do biegania…
Niestety relacji nie zdołałam napisać z tego biegu. Następnego dnia byłam już w Warszawie na finale Stylowego Maratonu organizowanego przez magazyn Hot Moda. Jak dobrze wiecie, wygrałam! Główną nagrodą był samochód Fiat 500X i sesja zdjęciowa do magazynu. W tych wszystkich emocjach, przeżyciach i w zmęczeniu nie byłam wstanie napisać relacji…Wybaczcie.
Podobno wysiłek przy porodzie jest porównywalny do wysiłku po przebytym maratonie…
19-ego listopada o godz.5:05 „przebiegłam” już trzeci mój maraton, na świat przyszedł Leon Józef.

biegająca blogerka modowa podsumowanie biegowe 2017 roku
Początki w domu z trójką dzieci i poporodowym nadciśnieniem nie były łatwe. Ale zmobilizowałam się i powoli zaczęłam ćwiczyć. Potem był już marsz i marszobieg. Teraz już biegam. A Leoś nie skończył jeszcze dwóch miesięcy. Myślałam, że będzie znacznie gorzej. Nastawiona jestem bardzo optymistycznie, a plany biegowe i blogowe na ten 2018 rok mam bardzo ambitne ( Korona mi się marzy… ;D)

biegająca blogerka modowa podsumowanie biegowe 2017 roku

Pozdrawiam Was biegowo,
Magda Nowak
biegająca blogerka modowa

#IMoveMe
#ASICSFrontRunnerPoland

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.