Moje biegowe podsumowanie 2016 roku

2016 rok był dla mnie wyjątkowy, bo już po raz drugi zostałam mamą! Po raz drugi udało się to w marcu! 🙂 A tak pokochałam bieganie, że nie mogłam się doczekać kiedy urodzę i rozpocznę na nowo treningi. Niestety w ciąży czułam się fatalnie, nawet nie miałam siły by pomyśleć o aktywności fizycznej… Miałam to szczęście, że poród przebiegł w ekspresowym tempie, a mama z dzieckiem czuła się bardzo dobrze 😉 Dlatego też szybko zostaliśmy wypisani do domu.

#rodzinnie #moje #dzieci #kocham #ponadwszystko #roza #franus #mama #to #moja #kariera ❤🚸❤

A post shared by Nowa-K Magda Nowak (@nowakmagdablog) on

Pamiętam, że po tygodniu zaczęłam proste ćwiczenia przeznaczone dla kobiet po porodzie. Potem postawiłam na marsze i pierwsze marszobiegi… Pamiętam pierwsze metry biegu!
O zgrozo!!! Myślałam wtedy, że zwariowałam ( a już miałam opłacone 3 starty w maju na 10km!). W głowie miałam myśli, jak ja to zrobiłam, jak rok temu przebiegłam 10 km!? I  stwierdziłam: jak wtedy mogłam i dałam rady to teraz też jestem w stanie to zrobić! Ta myśl towarzyszyła mi na każdym treningu. Niestety muszę się przyznać, moje treningi były niesystematyczne:( (nad tym bardzo ubolewam!!!) A zatem moje postanowienie noworoczne, REGULARNE treningi. Jak tego będę się trzymać, będę w pełni usatysfakcjonowana! 🙂
Z moimi dziećmi ciężko jednak się zmusić do treningu, ale się nie poddaje!

I tak 13. maja stanęłam na stracie 3. Biegu Nocnego w Krakowie. O godzinie 21.00 start. Pamiętam, że jak dotarłam na linię startu byłam już cała mokra! Przez całą trasę biegu padał deszcz, a miejscami lało jak z cebra. Byłam przemoczona do ostatniej nitki! W tym biegu debiutowałam na tym dystansie rok wcześniej, dlatego ten bieg będę darzyć dużym sentymentem. Bo to od tego biegu się zaczęło:) W tym roku startowałam z bratem. Oczywiście On wykręcił świetny wynik! Ja chciałam po prostu zmieścić się w regulaminowym czasie (1,5 godziny) i dotrzeć na metę. Udało mi się to, przebiegłam całe 10 km w 01:02:53 ! (Franuś miał niespełna dwa miesiące.) Byłam mega szczęśliwa! Ale w tym deszczu nie było łatwo. Na dodatek lubię przyspieszyć na końcówce, zwłaszcza gdy zostało już tak niewiele do mety… I tak na mecie nie mogłam się już ruszyć:( Brat pomógł mi dojść na mieszkanie, ja nie byłam w stanie. Diagnoza: nadwyrężone ścięgno Achillesa! ;(


Czekała mnie długa (kosztowna też) rehabilitacja. Dlatego z kolejnego startu musiałam zrezygnować – z II Biegu Wadowickiego pozostała mi tylko świetna techniczna koszulka, która była w pakiecie.

Bieganie z rana jak śmietana😁 Jest moc❗❤🏃👍 #mamabiega #biegambolubie #nessi #nessisportswear #garmin #pasja #radosc

A post shared by Nowa-K Magda Nowak (@nowakmagdablog) on

Kolejny start to już prestiżowy Bieg Fiata w Bielsku-Białej. 24 edycja tego biegu odbyła się 29. maja.

foto: źródło: http://biegfiata.pl/archiwum/galerie/

Pamiętam ten skwar, straszną duchotę… Dopiero po biegu przyszła burza… Mój plan na ten bieg to dotrzeć do mety w regulaminowym czasie i nie nadwyrężać nogi. Planowałam bieg przerywany marszem. Tak też było, do 7km. Pamiętam, że na tym kilometrze zasłabła przede mną biegaczka… Całe szczęście niedaleko był punkt z wodą (zresztą brakowało już wody…:( ) Dość długo czekaliśmy na karetkę. Medycy mieli wtedy dużo pracy… Potem ruszyłam na ostatnie 3 km uciekając przed samochodem kończącym bieg 😛 Udało mi się, i bieg ukończyłam z czasem 1:10:51 😉 Po tym biegu wróciłam już do “bardziej” regularnych treningów. Mogłam też bardziej obciążać nogę.

Kolejny mój start to Kęcka Piątka 12. czerwca. Pamiętam jaka była wtedy piękna pogoda. Był to pierwszy bieg zorganizowany w Kętach.

Byłam bardzo zadowolona z organizacji całego wydarzenia biegowego! Było fantastycznie. Już się nie mogę doczekać kolejnej edycji. Moje dzieci będą już większe i z pewnością skorzystają z różnych atrakcji.
Kęcką Piątkę (5km) ukończyłam z czasem 00:27:34 🙂 Niezły wynik jak dla mnie:)

Kolejny start to Bieg Uliczny Life Festival Oświęcim z hasłem: “Tolerancja na sportowo”. Tutaj do wyboru był dystans 10 km lub 5km. Oczywiście, że wybrałam ten dłuższy dystans. Pamiętam, że łatwo nie było. Sama myśl, że startuję razem z Wielkim Mistrzem Olimpijskim Robertem Korzeniowskim mnie już motywowała! wow !!!
Bieg LFO ukończyłam z czasem 00:59:26 (złamałam już 1h! :D)

Po tym biegu miałam dłuższą przerwę w startach i tak 2. października wystartowałam w 10. Biegu Trzech Kopców. Pamiętam, że to było po dłuższej mojej przerwie w bieganiu. Pierwszy taki dystans. Jedyny taki bieg w Europie. Bieg górski w centrum miasta. Mocne były podejścia, mam nadzieję, że za rok poprawię swój czas. A bieg ukończyłam z czasem 01:30:42 .

#pasja #radosc #biegambolubie #mamabiega #run #running #garmin #nessisportswear

A post shared by Nowa-K Magda Nowak (@nowakmagdablog) on

To było moje marzenie – PÓŁMARATON! A marzenia są po to by je realizować! Więcej o biegu możecie przeczytać tu KLIK To był mój pierwszy (i nie ostatni ) półmaraton. 3. PZU Cracovia Półmaraton Królewski ukończyłam z czasem 02:16:48.

W listopadzie wzięłam udział w XXV Biegu Niepodległości w Czechowicach-Dziedzicach. Tego dnia towarzyszył mi mój tata. Tak mu się spodobało, że teraz też chce biegać! Ale mnie to cieszy! 😀
Moją relację z tego biegu zobaczycie tu KLIK

W grudniu przyszedł czas na Bieg Mikołajkowy. Wybrałam się do Bielska-Białej. Tam na płycie lotniska zorganizowano już 4 edycję. Kto chciał, mógł się przebrać. I tak bieg ukończyłam z czasem 00:29:57. A za ciekawe przebranie zostałam wyróżniona i dostałam nagrodę! ;)Relacja z biegu tu KLIK

Ostatni mój start w 2016r. stanął pod wielkim znakiem zapytania!?!? Ale mam takie szczęście, że otaczają mnie wyjątkowi ludzie! I udało mi się dobiec do mety 13. Krakowskiego Sylwestrowego Biegu w pożyczonych butach z czasem 00:58:12.
Moja relacja z tego wyjątkowego biegu tu KLIK

Podsumowując był to wyjątkowy rok! Nie myślała, że będzie tak obfitował w startach i nie myślałam, że jeszcze w tym roku ukończę półmaraton!
W 2016 roku ukończyłam 9 biegów, a w 2015 roku tylko 1 bieg. W między czasie zdążyłam być w ciąży i urodzić dziecko! 😉

Pamiętajcie, jeśli się chce – wszystko można!

Marzenia się spełniają, trzeba tylko trochę wytrwałości! 😉

Moje plany na ten 2017 rok zdradzę już wkrótce!

Pozdrawiam,
Magda Nowak

Kto jeszcze tego nie zrobił, zachęcam do polubienia fanpage’a strony nowa-K!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

2 thoughts on “Moje biegowe podsumowanie 2016 roku

  1. Kochana, brak mi słów! Jesteś niesamowita! W ogóle się do Ciebie nie porównuję, ale dodam tylko tyle, że u mnie z powrotem do biegów i w ogóle treningów (z Ewką) było podobnie, tzn. miałam podobne myśli – jak ja kiedyś byłam w stanie to zrobić? Było ciężko, ale już jest dobrze 🙂 Jednak tak jak u Ciebie, to chyba nigdy nie będzie 😉 Dzieciaczki masz cudowne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.