Lisiecki Półmaraton “Smakuj Bieganie”, 09.04.2017

W niedziele odbył się drugi bieg z cyklu Tour de Małopolska. A był to Lisiecki półmaraton. To były pierwsze zawody, w których wygrałam pakiet startowy. Niestety tydzień wcześniej mnie rozłożyło, osłabłam. Wypadły mi treningi z planu. Ale już w niedzielę czułam się na siłach by zmierzyć się z dystansem 21km 97,5m. I aż żal byłoby rezygnować z tego biegu, bo zapowiadało się bardzo pysznie i słoneczne.
W niedzielę pogoda dopisała. Tym razem na bieg wybrałam się sama. Dobrze, że miałam gps 😉 Dotarłam do celu bez problemu. Start i meta oraz biuro zawodów było zlokalizowane na terenie Liceum Ogólnokształcącego “Radosna Nowina 2000” w Piekarach. Odebrałam pakiet i zastanawiałam się w czym pobiegnę, bo świeciło słońce. Prognozowali 13 stopni, ale było mroźne powietrze. A ja lubię jak mi jest ciepło. I z racji, że karmię nadal piersią nie chcę by mnie przewiało, nie chce zmarznąć. Więc znów byłam “naubierana” ;D Długie legginsy oraz bluzka z długim rękawem, a na to piękna koszulka z pakietu. Plan był taki by zrobić to w 02:10. Po chorobie, bez większego wybiegania. Ale gdy się dowiedziałam, że druga część biegu jest pod górę… Wystraszyłam się! 😉 Mała rozgrzewka i START o 9:45.

Wystartowali wszyscy zawodnicy startujący w półmaratonie oraz na dystansie 5km. Z początku trzymałam się balonika z czasem 2:00. Później biegło mi się tak dobrze i z górki, że troszeczkę przyśpieszyłam. W okolicach 8km “balonik” mnie dogonił, a już na 9 km powoli zaczął uciekać. Jeśli dobrze pamiętam, to na 10km strażacy przygotowali kurtynę wodną! Super, bo w pewnym momencie bez wiaterka bardzo grzało. I tak z 11km zaczęły się podbiegi. Dość długie i mocne. Całe szczęście na całej trasie było dużo punktów z wodą a na jednym nawet rozdawali rodzynki i czekoladę! 😀 Pamiętam gdy wybiegłam na kolejną górkę (to chyba był 15km biegu) i zobaczyłam przed sobą biegaczy, którzy są tak strasznie daleko i trzeba pokonać te górki i z powrotem wrócić… zwątpiłam. Łyk wody i biegłam dalej, powoli do przodu. Nawrotka dla półmaratonu była dobrze oznaczona, ale nikt tam nie nawracał. Biegacze przede mną biegli dalej do końca drogi i tam przy strażakach, którzy pilnowali skrzyżowania były pachołki. Wszyscy tam nawracali, a ja biegłam za nimi 😉 Okazało się, że nadrobiliśmy około 150metrów! 😉 Gdy nawróciłam to chyba było już 17,5km i teraz 2 km pod górę… Ciężko było, na chwilę przeszłam do marszu, ale szybko się zmobilizowałam i małymi kroczkami biegłam dalej. Na ostatnich 200m biegacze, którzy już dawno dotarli do mety kibicowali nam i motywowali do finiszu. Tak mnie zmotywowali, że przyśpieszyłam ile miałam sił w nogach i dotarłam na metę z czasem 02:10:52 !
Plan zrealizowany, a półmaraton wydłużył mi się troszkę o 150m. Ale nic nie szkodzi ;P

foto: http://www.pomiar-czasu.pl/galeriazaw.php?nr=z170409

Na mecie czekał na mnie piękny medal. Występy artystyczne dzieci z Zespołu Pieśni i Tańca “Ziemia Lisiecka”. I przepyszne MENU! Jeszcze nie spotkałam się z taką ucztą po biegu! I tak PYSZNĄ! W menu dla każdego była kiłbasa lisiecka i bagietka, sok z wyciskanych owoców, banan + ciastko oraz pierogi na słodko. Mniam, mniam!
Trasa biegu w cale nie należy do prostych, jest wymagająca. Podbiegi i zbiegi zrobiły swoje. Nadal czuję swoje uda 😉 Ale to była tak fantastyczna impreza biegowa, świetna organizacja i wspaniałe menu dla każdego biegacza, że będę tu wracać. Jeszcze jedno biegliśmy przez piękne okoliczne miejscowości. Więc widoki też zapadały mi w pamięci.

Moje statystyki:

Czas: 02:10:52
Miejsce Open: 433/482
Miejsce w Kategorii K->29: 22/24
Miejsce w Kategorii K: 83/101

Oficjalne wyniki Lisieckiego Półmaratonu:

Kobiety:
1 ELZBIETA KRÓL 01:35:14
2 PATRYCJA SWIERCZEK 01:36:32
3 BEATA SWIADEK 01:39:11
4 ANNA KUSION 01:39:27
5 DOMINIKA ROMANIAK 01:40:13
6 SONIA POPŁAWSKA K 01:40:24
7 MAŁGORZATA MARCINEK 01:40:31
8 GRAZYNA PIOTROWSKA 01:41:59
9 EWA MACIEJCZAK 01:42:08
10 MAŁGORZATA ZABOROWSKA 01:42:46

Mężczyźni:
1 GRZEGORZ CZYZ 01:14:24
2 ROBERT FARON 01:15:47
3 MICHAŁ TALAGA 01:15:54
4 SEWERYN DUDA 01:16:09
5 TOMASZ ROSZKOWSKI 01:18:16
6 BARTŁOMIEJ CZYZ 01:18:18
7 EDUARDO VALLEJO 01:19:10
8 ROBERT MAKOWIEC 01:19:31
9 KAMIL SKIBA 01:21:22
10 PIOTR MALINA 01:21:31

Gratuluję wszystkim startującym! I mam nadzieję, do zobaczenia za rok!

Więcej o biegu oraz o całym cyklu Tour de Małopolska możecie przeczytać TU i TU.

Pozdrawiam,
Magda Nowak
biegająca blogerka modowa

Legginsy miałam od Nessi Sportswear 😉

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

2 thoughts on “Lisiecki Półmaraton “Smakuj Bieganie”, 09.04.2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.