Kęcka Piątka 11.06.2017

Już po raz drugi zorganizowano bieg uliczny w Kętach. Bardzo się cieszyłam na ten bieg, udało mi się wziąć udział rok temu. Wówczas limit uczestników wynosił 200 osób,  była to kameralna impreza biegowa. Pamiętam, że wtedy mnie “spaliło” na trasie, było tak gorąco! Potem miałam problem jak wyrównać swoją opaleniznę ;P Pamiętam, że ten bieg był fantastycznie zorganizowany, było mnóstwo atrakcji dla każdego, szczególnie dla dzieci! A to teraz dla mnie bardzo ważne.


Gdy tylko pojawiła się informacja o zapisach, od razu zarejestrowałam się na bieg i opłaciłam pakiet. A ty tylko 15zł! I już nie mogłam doczekać się tej imprezy biegowej. Zwiększono limit do 500 osób! WOW! Pomyślałam, że organizatorzy idą za ciosem! I tak jak się spodziewałam spisali się na medal! Fantastyczne Święto Biegania w Kętach! Już z rana były organizowane biegi dla dzieci i młodzieży. Przed biegiem głównym odbyła się profesjonalna rozgrzewka. I o godzinie 11.00 START biegu głównego.
Bardzo cieszyłam się na ten bieg, również dlatego, że mój brat powoli wraca do biegania. Zrobiłam mu mały prezent urodzinowy i wykupiłam mu pakiet startowy 😉


Wystartowaliśmy, planowałam tak na spokojnie, truchcikiem zrobić to 5km w 31-32 minuty. Jak dla mnie to bardzo powoli, ale ze względu na mój błogosławiony stan już nawet nie jestem w stanie szybciej. Ale też muszę dbać o komfort i zdrowie moje i dziecka podczas biegu. W ogóle bardzo się cieszę, bo mogę prowadzić małą aktywność fizyczną w ciąży! 😉


Trasa jest płaska i biegnie się fajnie, szybko. Pogoda dopisała, było pięknie i ciepło. Organizatorzy przygotowali punkt z wodą w połowie trasy ! Super! Każdy kilometr był oznaczony. Przed metą czekała na mnie moja rodzinka, Róża dobiegła do mnie. I powoli dobiegłyśmy razem do mety! Róża uwielbia “biegać” i chce biegać jak mama. Nawet nie wiecie jaką radość jej sprawiło to kilkanaście metrów biegu do mety. A na mecie to Róża zdobyła medal! Teraz mówi, że wujek i Róża mają medal. A mama nie zdobyła 😀 Ahh… 😀


Na mecie oprócz pięknego medalu czekała na nas woda, lody, arbuz, drożdżówka i komin od Nessi Sportswear! Bogaty pakiet! A kosztowało mnie to tylko 15zł i 5km 😉 Brawo dla organizatorów! Już się nie mogę doczekać kolejnej Kęckiej Piątki!!! Także do zobaczenia za rok w Kętach! 😉

Moje wyniki:

Czas netto: 00:31:37
Miejsce OPEN: 386/424
Miejsce w kategorii K20 30/34
Miejsce w Kategorii Kobiety: 120/148

Kobiety:

1 JACHIMCZYK ALEKSANDRA POL 00:18:47
2 MALSKA JANINA 00:19:47
3 MALINA MICHALINA 00:19:56
4 GAŁUSZKA HALINA 00:20:40
5 FAŁOWSKA SONIA 00:21:35
6 PODEMSKA DOMINIKA 00:22:02
7 PAPUGA IWONA 00:22:22
8 KUSAK SYLWIA 00:22:32
9 MŻYK KATARZYNA 00:22:44
10 ŁATA EWELINA 00:23:09

Mężczyźni:

1 BULIK WITOLD 00:16:44
2 SEWERYN JACEK 00:16:54
3 WÓJCIK TOMASZ 00:16:54
4 WÓJCIK PAWEŁ 00:17:00
5 KOZIARZ PRZEMYSŁAW POL 00:17:02
6 JARZĘBOWICZ PAWEŁ 00:17:20
7 WILK DARIUSZ 00:17:29
8 MYŚLIWIWC JAN 00:17:30
9 SZUBERT MATEUSZ 00:17:39
10 WÓJCIK WIESŁAW 00:17:46

źródło: http://pulsarsport.pl/wynik/kecka-piatka-2/

Wszystkim serdecznie gratuluję!

Na sobie miałam koszulkę #blogerzybiegają oraz opaskę, spodenki i skarpetki od Nessi Sportswear.

Pozdrawiam Was gorąco!
Magda Nowak
biegająca blogerka modowa

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.