Dlaczego zaczęłam biegać?

Nowa-K runSama dokładnie nie pamiętam jak to było. Na pewno nie motywowało mnie zrzucenie kliku kilogramów. Nie potrzebowałam, a jakieś 2kg zrzucić zawsze można odpowiednią dietą i ćwiczeniami w domu. Tak myślałam.

Długo się nad tym zastanawiałam. I sobie przypomniałam! 🙂 Zaczęło się to ponad 6 lat temu. Planowałam pieszą pielgrzymkę z Saint Jean de Port do Santiago de Compostela drogą hiszpańską. To blisko 800km.

nowak-camino2 nowak-camino3nowak-camino1 nowak-camino4Na nogach, z plecakiem ważącym ok 10kg. Dlatego postanowiłam, że trzeba trochę popracować nad swoją kondycją. I tak to się zaczęło. Na początku marszobiegi, później biegi miałam coraz dłuższe. Aż bez przerwy przebiegłam ok 3km. Razem ze znajomym, z którym wyruszałam na Camino zapisaliśmy się na bieg uliczny w Krakowie na 5km. To był start na moje 20-ste urodziny 🙂 Mój pierwszy start. I pierwszy medal.

nowak-run1Jeszcze chyba w jakiś tenisówkach biegałam :/ W pakiecie był rabat do sklepu na obuwie sportowe. Wtedy kupiłam sobie swoje pierwsze buty do biegania. Pamiętam jak po powrocie z Hiszpanii chciałam wrócić do biegania. Chciałam być w formie. Polubiłam to. Niestety nie było tak jak zaplanowałam. Złamana kość w śródstopiu, długie leczenie, aż w końcu operacja i długa rehabilitacja. Potem koniec studiów. Praca w zawodzie na pełny etat i studia magisterskie niestacjonarne. Nie miałam czasu, by znowu zaczynać. Aż myśl o bieganiu wróciła, gdy moja córka skończyła 9 miesięcy. Kończył się rok kalendarzowy. Postanowienie noworoczne – chcę zacząć biegać, chcę być w formie bo wracam po urlopie macierzyńskim do pracy.

Na stronie treningbiegacza.pl znalazłam plan treningowy dla początkujących. Celem było przebiegnięcie pierwszych 10km podczas zawodów.
Udało się! Choć to była zima, pełno śniegu… Dałam radę. I tak w kwietniu 2015 roku przebiegłam pierwsze 10km w Biegu Nocnym w Krakowie. Na mecie ogromna satysfakcja, radość i szczęście. Złapałam bakcyla i chciałam więcej, więcej i jeszcze, jeszcze.

nowak-run10Kolejna ciąża, i niestety kolejna przerwa w bieganiu. Już nie mogłam się doczekać kiedy urodzę i kiedy będę mogła zacząć treningi! W niecałe dwa miesiące po porodzie udało mi się dobiec do mety w Biegu Nocnym w Krakowie pokonując 10km. Tym razem stratowałam z moim bratem. Lało jak z cebra. A ta radość na samym końcu… Rewelacja!!! I tak od startu do startu. Niestety moje treningi są mało systematyczne 🙁 Muszę nad tym popracować…nowak-run11

Muszę się przyznać, że bieganie na stadionie (400m i 800m) było najgorszą rzeczą jaką mogliśmy robić na zajęciach WF-u w szkole. Źle to wspominam. Szybko się męczyłam, głowa chciała więcej i szybciej, nogi nie dały rady. Byłam cała zasapana, czerwona i mokra… Nie rozumiałam biegaczy jak mogą to uwielbiać. A ja po prostu nie miałam kondycji.

Teraz sama uwielbiam się tak pomęczyć. Nie przeszkadza mi to, że jestem zasapana, mokra, czerwona, zmęczona. Bieganie sprawia mi wielką przyjemność. Daje mi dużo energii, po mimo dużego wysiłku. Biegając ładuję swoje „akumulatory”. Mogę się odstresować, pomyśleć, albo nic nie myśleć. Wracam z „przewietrzoną” głową. To jest ten czas, który mogę poświęcić dla siebie samej. Mogę odpocząć. A przy dwójce maluchów, potrzebuję tego.

nowak-run2Za sobą mam już półmaraton! (Moją relacje z tego biegu znajdziecie tu KLIK) To teraz czas na kolejne wyzwanie! Maraton?! Kto wie 🙂 Jestem na samym początku mojej przygody z bieganiem. Długa droga przede mną, łatwo nie będzie. Ale wiem, że warto.

Zakochałam się w bieganiu!

Pozdrawiam,
Magda Nowak

PS. To teraz czas na trening! Lecę pobiegać! 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

8 thoughts on “Dlaczego zaczęłam biegać?

  1. Pięknie Madziu <3 <3 <3 jestem pelna podziwu, ze przy dwójce masz jeszcze czas pobiegać 🙂 ja przy jednym 3 latku nie pamiętam kiedy pilam ciepła kawę 🙂

    1. Moniu, starm się jakoś to godzić. Niestety nie zawsze mi to wychodzi 😉 Ale jak już pobiegam to mam nowe pokłady energii dla dzieci:)

  2. Madziu naprawde wielki szacunek i podziw dla Ciebie;);) ja też zaczynalam przygode z bieganiem ale na razie 5km to moj rekord hehe;) nie wiele ale zawsze coś;) pozdrawiam;)

    1. Dziękuję;) Tak trzymaj! Z każdym kolejnym treningiem będzie Ci łatwiej:)Pamiętam swoje początki i to jak po porodzie wracałam do treningów. Jaki kłopot miałam z przebiegnięciem pierwszych metrów. Ale trening czyni mistrza. I teraz stawiam sobie kolejne cele;) Pozdrawiam!

  3. Nieraz próbowałam zacząć przygodę z bieganiem. Nie wyszło. Podziwiam wszystkich biegaczy, wiem już także, że nie będę biegać. Źle się czuję, gdy biegam. Ale nie fizycznie, tylko psychicznie. Mam nadzieję, że znajdę swoją dyscyplinę, w której będę mogła się spełnić.

    1. Trzymam kciuki byś odnalazła swoją dyscyplinę, która będzie Ci dawać dużo energii, radości i satysfakcji! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.