Berlin Fashion Week (AW 17/18) – moja relacja

Dzięki agencji Silver Moon miałam możliwość wzięcia udziału w jednodniowym “maratonie” mody po Berlin Fashion Week AW 17/18. BFW trwał od 17-ego do 19-ego stycznia. Wraz z grupą innych blogerów pierwszego dnia BFW zwiedziliśmy cztery różne zamknięte eventy, na których swoje produkty prezentowały różne marki.

Pierwszy z nich to był Green Showroom czyli moda ekologiczna, bazująca na naturalnych materiałach. Moją uwagę zwróciły plecaki, tory i portfele wykonane z włókien z liści ananasa. Ethnical Fashion Show to moda etniczna. Dziękuję za zdjęcie mojej towarzyszce Joasi, blogerce modowej i stylistce biżuterii w jednym 🙂


Kolejny event to Panorama Berlin, liczący 10 hal. Najbardziej utkwiła mi w pamięci marka HEELBOPPS specjalizująca się w “nakładkach” na szpilki! Byłam pod ogromnym wrażeniem ich produktów!


Ostatnie wydarzenie modowe podczas całego dnia to największy event całego BFW czyli Premium, skupiające największe ekskluzywne marki. Największe wrażenie wywarł na mnie ostatni showroom, ale Panorama Berlin również przypadła mi do gustu. Podczas tych wydarzeń można było porozmawiać z wystawcami oraz nawiązać współpracę. Niestety musicie wybaczyć mi za małą ilość zdjęć, takie wydarzenia rządzą się pewnymi prawami. Marki prezentowały swoje najnowsze kolekcje, przedpremierowo!

Podczas tego wyjazdu poznałam wyjątkowych ludzi. Począwszy od naszego przewodnika Marcina.
Joanna blogerka modowa, ale również stylistka, projektantka biżuterii. Tu możecie zobaczyć jej blog: www.netstylistka.blogpost.com
Ewa blogerka modowa, stylistka. Polka na co dzień mieszkająca w Wielkiej Brytanii. Znajdziecie ją pod tym adresem: www.madcat.fashion
Bartek fotograf i grafik. Jego prace możecie zobaczyć tu: www.bchdesign.co.uk
Zajrzyjcie, naprawdę warto!

Ta podróż była dla mnie niezwykłym modowym przeżyciem. Koleje z moich marzeń się spełniło! Pierwszy raz byłam w Berlinie. To miasto ma w sobie “to coś”. Urzekło mnie, i mam nadzieję, że tam kiedyś wrócę! Nie ukrywam, że ten wyjazd był dla mnie dość trudny. Po pierwsze pierwsza tak długa rozłąka z moimi dziećmi. Wiedziałam, że moja córka da sobie radę, ale za to martwiłam się o mojego 10-cio miesięcznego syna. Nadal karmię go piersią i bałam się o moją laktację, ze względu na dość długą przerwę (ok 40h). Dlatego moim niezbędnikiem w podróży był laktator 😀 Ta podróż była bardzo wyczerpująca. Wyjechałam wieczorem pociągiem z Bielska-Białej. W Szczecinie byłam rano po godzinie szóstej. Około godziny 8.00 była zbiórka z przewodnikiem, a później podróż pociągiem do Berlina. Cały dzień na nogach. Przed godziną 23.00 miałam powrotny pociąg do Katowic. Całe szczęście wszystkie pociągi jechały punktualnie!!! i nie musiałam długo czekać na kolejne połączenia. Dlatego w domu byłam po godzinie 10.00 rano. Oj, byłam zmęczona, ale szczęśliwa.

Pozdrawiam serdecznie,
Magda Nowak

Dodatkowe informacje o stylizacji:

Futro – Missgudied (second hand)
Spodnie mom jeans, kamizelka z haftami, czapka w stylu militarnym, chusta z haftami, (second hand, wszystko bez metki)
Golf – Bershka
Jeansowy plecak – Top Shop (second hand)
Trebka – Zara
Buty – New Balance

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

2 thoughts on “Berlin Fashion Week (AW 17/18) – moja relacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.